Jeżeli ostatnimi czasy Twoja przeglądarka wyświetlała strony internetowe Microsoftu, to wiedz, że korporacja z Redmomd mogła skutecznie śledzić Twoje poczynania w Internecie. Najgorsze jest to, że nie dało się temu zapobiec, ponieważ twórca Windowsa wykorzystywał w tym celu tzw. superciastaczka.Kiedy nie chcemy, abyśmy byli śledzeni przez jakiekolwiek strony internetowe, wystarczy z pamięci cache skasować cookies, co dla choć trochę rozgarniętego użytkownika komputerów nie jest zbyt dużym problemem. Jednak
z superciasteczkami, jakie serwował internautom Microsoft, nie poradzi sobie nawet największy geek. Dlaczego? Ano dlatego, że po prostu nie da się ich ot, tak skasować. Superciasteczka wykorzystują bowiem niepowtarzalny identyfikator urządzenia MUID archiwizowany w cache przeglądarki jako ETag.
Jeżeli regularnie korzystasz z wyszukiwarki Bing, wiedz, że Microsoft mógł śledzić Twoje poczynania również na innych stronach.Tego typu superciasteczka znajdowały się na stronach Microsoftu, czyli na bing.com. microsoft.com, msn.com, live.com, xbox.com oraz atdmt.com. Co ważne, dzięki nim firma mogła
kontrolować internautów podczas surfowania w całej Sieci, a nie tylko na wyżej wymienionych witrynach. Nie wiadomo jednak, w jakim celu i czy w ogóle korporacja wykorzystywała uzyskane informacje. Pewne jest natomiast to, że jej przedstawiciele
nie zamierzają już więcej śledzić użytkowników, przynajmniej przy użyciu superciasteczek. Pracownicy Microsoftu zapewniają również, że zdobyte dane w żadnym wypadku nie wyciekną na poza obręb firmy.
Microsoft przeprosił za stosowane wobec użytkowników praktyki i zapewnił, że już nie będzie ich wykorzystać.Jak dalej potoczy się ta cała, niezbyt przyjemna dla Microsoftu sprawa? Jak na razie nie pojawiły się ostrzeżenia ani nawet żadne informacje ze stron publicznych instytucji kontrolujących naruszanie prywatności. Mając na uwadze inne tego typu sytuacje, można jednak przypuszczać, że to nastąpi. Przewidywać należy, że jeśli ktoś zareaguje, to najpewniej zrobi to
Komisja Europejska, która już niejednokrotnie miała do czynienia z Microsoftem.