Nintendo nie zwalnia tempa. Odwieczny rywal Sony i Microsoft na polu konsol do gier zaprezentował swoje najnowsze dziecko, czyli Wii U. Nowatorski kontroler, odnowiony design i lepsze podzespoły to tylko część dobrych informacji dla graczy. Nowa konsola ma trafić na rynek europejski w okresie przedświątecznym.Przede wszystkim, Wii U zostało wyposażone w bezprzewodowy kontroler, będący jednocześnie tabletem. Posiada ekran dotykowy o średnicy 6,2 cala, rysik i klawisze w układzie znanym z Wii Remote. Za pomocą ekranu można
pisać, czytać, a wyświetlany obraz nie zawsze pokrywa się z tym z telewizora. Nie mogło zabraknąć systemu czujników, dzięki któremu gra na Wii stała się czymś więcej niż zwykłą zabawą konsolową. W padzie zawarta jest również frontowa kamera i mikrofon.
Nintendo Wii U w całej okazałości.Czy wykorzystanie tabletu to przypadek? Na pewno nie. Tablety cieszą się obecnie niezwykłą popularnością na całym świecie, wypierając pecety i laptopy. Tu
mamy do czynienia z ciekawą fuzją z rynkiem konsol do gier. A nowy pad to nie koniec niespodzianek…
Nintendo Wii U ma być do kupienia pod koniec roku.Wygląd zewnętrzny konsoli zmienił się jeśli chodzi o położenie (Wii U leży, nie stoi). Wielordzeniowy procesor został dostarczony przez ekspertów z IBM, a
nowa grafika pozwoli na korzystanie z Full HD. Graczom zostały obiecane najciekawsze tytuły gier. Konsola ma trafić na azjatyckie, amerykańskie i europejskie rynki w okresie przedświątecznym. Zapewne w niedługim czasie zostaną zaprezentowane konkurencyjne maszyny spod znaku PlayStacion i Xbox. Póki co, Wii U zapowiada się jako ciekawostka warta sprawdzenia, która nie zamierza zawieść fanów Nintendo słabą grafiką i nieudolnym układem sterowania.