W Internecie można znaleźć wiele testów na temat przeglądarek internetowych, z których jedne są mniej, a drugiej bardziej wiarygodne. Nie istnieje jednak zestandaryzowana metoda wykonywania tego typu porównań, dlatego siłą rzeczą nie są one w 100% miarodajne. Konsorcjum W3C chce to zmienić.Brak rzetelności w testowaniu przeglądarek wynika z
różnej metodologii przyjętej przez osoby, które się nimi zajmują. Aby porównania naprawdę oddały rzeczywistości, powinny więc być przeprowadzane za pomocą identycznych metod lub przy użyciu tych samych narzędzi. Świadomość takiego stanu rzeczy ma organizacja W3C zajmująca się tworzeniem standardów na potrzeby Internetu, która zamierza wyprodukować nowe
narzędzie pozwalające na przeprowadzanie obiektywnych testów przeglądarek internetowych.
Firefox, Chrome, Safari, Opera - która najlepsza? Dzięki W3C możliwe będzie obiektywna odpowiedź na to pytanie.Narzędzie miałoby bazować na bazie
API napisanego w JavaSpcript, przy użyciu którego stanie się możliwe zbadanie takich parametrów przeglądarek jak prędkość otwierania nowej karty, szybkość ładowania strony czy łączny czas, przez jaki pobierane są informacje z serwera. Działania W3C mogą jednak przysłużyć się nie tylko w kontekście testowania przeglądarek, ale również w polepszeniu i przyspieszeniu ich pracy. Jeśli bowiem ich twórcy będą świadomi, jakie są najsłabsze punkty wyprodukowanych przez siebie produktów, będą mogli je jak najszybciej
poprawić lub wyeliminować.
W3C zamierza stworzyć narzędzie, które pozwoli na miarodajne porównanie szybkości działania przeglądarek internetowych.Niestety W3C jeszcze nawet nie rozpoczęła prac nad nowym narzędziem. Dopiero 15 września zostanie powołana odpowiednia komisja, która ma na celu zaplanowanie działań, a dopiero później inżynierowie zaczną wdrażać je w życiu. Po kilku miesiącach skończą swoje zadanie, więc
nie należy zakładać, że W3C zrealizuje swoje założenia wcześniej niż w 2012 roku. Trzymamy jednak za słowo, że w ogóle to nastąpi.