Upublicznione dziś wyniki badania przeprowadzonego przez amerykańską firmę Akamai, sprawdzającego średnią prędkość internetu przynoszą zaskakujące rezultaty. Wynika z nich bowiem, że najszybszy w Europie Internet mobilny jest dostępny… na terenie naszego kraju.Dostępny
na tej stronie raport wskazuje, że
Polska znajduje się w światowej czołówce, jeśli chodzi o prędkość Internetu mobilnego. Średnia szybkość przesyłu danych osiągnięta przez jednego z naszych rodzimych operatorów w pierwszych czterech miesiącach 2011 wynosiła 6,1 Mb/sek, natomiast jeśli chodzi o pobieranie, to jego wartość oscylowała w granicach 15 Mb/sek.
Takim wynikiem nie mogą się pochwalić nawet Stany Zjednoczone czy Grecja, która w ubiegłorocznym znajdowała się na pierwszym w tej kategorii.
Polka lepsza od USA? Tak - przynajmniej, jeśli chodzi o prędkość mobilnego Internetu.W raporcie udostępnionym przez firmę Akamai
nie zostały jednak podane nazwy firm, dlatego nie wiadomo, który operator jest tym oferującym najwyższą prędkość Internetu mobilnego. Pewne jest natomiast to, że tylko jedna sieć gwarantuje usługi na tak wysokim poziomie, ponieważ pozostali dwaj polscy operatorzy ujęci w zestawieniu prezentują się gorzej. Oferując oni prędkość rzędu 3,7 Mb/sek oraz 1,4 Mb/sek.
Firma Akamai regularnie co kwartał udostępnia wyniki na temat prędkości połączeń internetowych na świecie. Niestety w pozostałych kategoriach poza Internetem mobilnym Polska wypada o wiele gorzej. Prędkość stacjonarnego Internetu jest bowiem stosunkowo niska, gdyż wynosi średnio 3,6 Mb/sek, co chociażby przy Korei Południowej, która osiąga wynik ponad 14 Mb/sek, jest bardzo słabą wartością. Z kolei Niemcy mogą pochwalić się prędkością 4,7 Mb/sek, Czesi 6,5 Mb/sek, natomiast Hiszpanie zaledwie 3,4 Mb/sek. Miejmy nadzieję, że za rok Polska będzie lepiej prezentować się w tej kategorii, która jest jednak bardziej istotna niż prędkość Internetu mobilnego.