29 kwietnia swój żywot zakończy usługa Google Video. W tym dniu materiały filmowe zgromadzone w serwisie nie będą dostępne dla użytkowników, natomiast 13 maja zostaną one definitywnie skasowane. YouTube okazał się zbyt mocną konkurencją dla projektu Google.
Google Video jest dostępne począwszy od 2005 roku. Ze względu na fakt, że serwis okazał się zbyt mało popularny, Google rok później zdecydowało się na zakup największego gracza w tej branży - YouTube. Kwestią czasu pozostawała więc decyzja o porzuceniu Google Video. Można było to przewidzieć już na początku 2009 roku, kiedy to koncern z Mountain View uniemożliwił umieszczanie nowych materiałów wideo w swoim serwisie.
Google jest kojarzone z wielkim sukcesem, jakim bez wątpienia jest najbardziej popularna na świecie wyszukiwarka, która zmieniła oblicze zarówno Internetu, jak i całej gospodarki światowej. Myli się jednak ten, kto uważa, że korporacja ma swoim koncie same pomyślnie wdrożone przedsięwzięcia, o czym świadczy wiele innych przykładów oprócz Google Video.
Wszystkie porażki Google
Inną porażką Google jest chociażby usługa Google Wave mająca pozwolić na komunikowanie się między użytkownikami i wspólne generowanie dokumentów w czasie rzeczywistym. Ostatecznie projekt zamknięto, podobnie jak Google Answers - serwis typu Q&A wzorowany na Yahoo! Answers, mający być konkurencją dla Facebook Questions. Stworzono go w roku 2002, a porzucono w 2006. A kto słyszał o Google Page Creator? Zapewne niewielu. Narzędzie wyprodukowane z myślą o tworzeniu stron o internetowych ujrzało światło dzienne w 2006, a już 2 lata później zaniechano jego rozwoju. Nieco dłużej, bo 3 lata - od 2006 do 2009 roku - istniał produkt Google Print Ads, którego zadaniem miało być umieszczanie reklam w prasie drukowanej.
Za porażkę można uznać również projekt Google Catalogs stworzony z myślą o przeszukiwaniu katalogów firm wysyłkowych. Mimo tego, że istniał aż 8 lat (od 2001 do 2009 roku) i na początku jego rokowania były optymistyczne, to niedługo potem przestał interesować użytkowników. Podobny los spotkał Jaiku, czyli serwis mikroblogowy w stylu Twittera, który Google kupiło i… chwilę później przestało w niego inwestować. Serwis był w rękach koncernu z Mountain View niecałe półtora roku - od końca października 2007 do początku 2009 roku. W 2009 roku zamknięto również serwis Google Notebook, który istniał od 2006 roku i miał służyć do gromadzenia danych on-line.
Porażkę poniósł również Dodgeball - zamknięty na początku 2009 roku mobilny serwis społecznościowy, który istniał 4 lata. Znacznie krócej egzystowała uruchomiona pod koniec 2009 i zamknięta na początku 2010 roku usługa Google Search Wiki, która pozwalała na personalizację organicznych wyników wyszukiwania. Nieco dłużej, bo 3 lata, istniał produkt nazwany Google Audio Ads mający na celu wdrożyć do radia system reklam pozwalający na dokładne oszacowanie ich skuteczności.
Jak więc widać, Google to nie tylko synonim sukcesu zbudowanego na technologicznej wiedzy i ciężkiej pracy. Korporacja ma bowiem w swoim dorobku wiele porażek, które co prawda nie przesłaniają jej nieblednącego blasku powstałego dzięki wyszukiwarce, ale pokazują, że nie da się osiągnąć fortuny bez zasmakowania goryczy porażki. Wszak tylko ten, kto nic nie robi, nie popełnia błędów.