Z Mountain View nadeszła dobra wiadomość dla użytkowników usług Google Docs i GMail, które od niedawna obsługują skompresowane archiwa plików RAR i ZIP. Nowa funkcja była długo wyczekiwana przez wiele osób i w dużym stopniu usprawnia korzystanie z produktów wyszukiwarkowego giganta.Już teraz osoby korzystające z umieszczonych w chmurze obliczeniowej usług Google Docs oraz z sieciowego programu pocztowego GMail mogą
podejrzeć pliki spakowane w archiwach RAR i ZIP bez potrzeby ściągania ich na dysk twardy. Ta nowo wprowadzona opcja pozwala na oszczędność czasu, ponieważ kiedy nie wie się, jakie dane znajdują się w archiwach i nie jest się pewnym, czy są one nam potrzebne i czy warto je ściągać, istnieje możliwość ich szybkiego podglądu.
Oprócz wsparcia dla rozszerzeń ZIP i RAR Google zaoferowało również możliwość otwierania w przeglądarce plików z pakietu Office i kilku formatów Adobe.Co więcej, w sytuacji, gdy w archiwach zostały umieszczone pliki zapisane w jednym z obsługiwanych przez Google Docs i GMail formatów należących do pakietu Office (DOC, DOCX, PPT, PPTX, XLS, XLSX) lub Adobe (PDF, AI, PSD), istnieje możliwość ich podejrzenia bezpośrednio w oknie przeglądarki, co zdejmuje z użytkownika konieczność pobierania ich na dysk. Dodatkowo zaoferowano opcję pozwalającą na
otwieranie archiwów spakowanych w archiwach.
Wsparcie dla formatów ZIP i RAR jest doskonałą wiadomością, ale do pełni szczęścia brakuje obsługi rozszerzenia 7zip.Wszystkie opisane opcje bez wątpienia stanowią duże ułatwienie w zakresie korzystania z webowych usług Google i każdy użytkownik powinien być z nich zadowolony. Na ich podstawie widać, że
korporacja z Mountain View zamierza jak najbardziej rozszerzyć funkcjonalność swoich umieszczonych w chmurze obliczeniowej produktów, tak aby móc korzystać z nich w największym zakresie. Do pełnego szczęścia pozostaje jeszcze tylko dodania wsparcie dla formatu 7zip, który jest równie popularny co RAR.