Po głośnej i kontrowersyjnej akcji FBI, której efektem było aresztowanie zarządu serwisu MegaUpload i zamknięcie tego serwisu, stało się jasne, że kolejne strony mogą czuć się zagrożone. Ustawa PIPA, podpisana przez Stany Zjednoczone, spowodowała strach i radykalne działania dwóch kolejnych popularnych stron: FileServe i FileSonic.FileServe, w reakcji na ostatnie wydarzenia,
zablokował specjalne konta użytkowników, które umożliwiały zarabianie na dodawaniu plików. Klienci serwisu, korzystający z trybu Premium, zostali pozbawieni dostępu, jeśli udostępniali pliki łamiące prawa autorskie. FileSonic, zanim jakakolwiek agenda zajęła się śledztwem, samo zlikwidowało opcję dodawania i udostępniania innym plików, a także, jak w przypadku FileServe, usunęło możliwość zarabiania na uploadzie.
W związku z wydarzeniami związany z wprowadzeniem w życie ustawy ACTA serwis FileServe uniemożliwił zarabianie pieniędzy na uploadzie plików.W sieci istnieje jeszcze wiele stron, które umożliwiają dodawanie i udostępnianie innym plików. Takie
giganty jak RapidShare i MediaFire póki co nie wprowadziły zmian i jest to brak reakcji na zagrożenie i burzę medialną, jaka rozpętała się wokół kwestii łamania praw autorskich i nowych przepisów. Wśród wielu polskich internautów zauważa się wzrost zainteresowania rosyjskimi witrynami, które prawdopodobnie jako ostatnie będą uginać się pod presją sytuacji związanej z ACTA i PIPA.
FileSonic również poczyniło odpowiednie kroki, aby zabezpieczyć się przed konsekwencjami prawnymi, jaką mogą spotkać serwis po wejściu w życie ustawy ACTA.Problem FileServe i FileSonic nie dotyczy jak na razie zagadnień prawnych (przed tym te strony się uchroniły). Sprawa wiąże się bardziej z ewentualnym powrotem na rynek witryn oferujących upload, bo przecież istnieje możliwość zmiany sytuacji. W takim wypadku
wydaje się niemożliwym odzyskanie zaufania i popularności wśród użytkowników. Tak więc postawa RapidShare może wydawać się ryzykowna, ale w perspektywie czasu bardziej opłacalna, gdyż nie naraża właścicieli serwisu na ewentualne sankcje karne.