Wiadomość na temat rezygnacji Stevea Jobsa z prezesury Apple lotem błyskawicy obiegła dziś cały świat i wywołała multum komentarzy. Nic dziwnego, wszak jest to jedna z najbardziej charyzmatycznych, innowacyjnych, kreatywnych i jednocześnie zabójczo skutecznych osób w szeroko pojętej branży IT.Rezygnację z pełnienia funkcji CEO w Apple Steve Jobs złożył w
liście, w którym jednocześnie
jako swojego następcę mianował Tima Cooka. Charyzmatyczny lider korporacji będzie jednak nadal się w niej udzielał, ponieważ nie przechodzi na definitywną emeryturę. Zasiądzie on bowiem w fotelu przewodniczącego zarządu, więc jego wpływ na strategię firmy nie zniknie. Mimo to nie będzie on już tak szeroki i wielowymiarowy jak dotychczas, co oznacza, że dla Apple nadchodzą nowe czasy i nowe wyzwania.
Steve Jobs rezygnuje z prezesury w Apple ze względu na stan zdrowia.Co to oznacza dla Apple? Z pewnością wielki wyzwanie, jakiemu będzie musiał podołać nowy CEO. A może to być trudne, o czym świadczy fakt, że gdy w latach 1985-1997
Steve Jobs z powodu konfliktu odszedł z firmy, zaczęła ona podupadać i przynosiła znacznie mniejsze zyski, niż wówczas, gdy Steve był w niej obecny. Zła sytuacja uległa zmianie i Apple znowu zaczęło święcić tryumfy w roku 1997, kiedy to legendarny prezes ponownie zaczął pełnić swoje obowiązki. Czy teraz
korporacja z jabłkiem z logo znów zacznie pikować, czy może uda się jej dalej odnosić sukcesy, nawet bez tak dużego wpływu Jobsa?
Tim Cook - nowy CEO Apple.Trudno to przesądzać, ponieważ jeszcze
nie wiadomo tak naprawdę, w jakim wymiarze Jobs będzie się udzielał w firmie. Wiele osób zastanawia się, czy będzie on pełnił funkcję przewodniczącego zarządu, aby realnie działać na rzecz Apple, czy może tylko w celach wizerunkowych. Jeżeli stan zdrowia Stevea na to pozwoli, to z pewnością będzie on aktywny i wspomoże kolegów swoimi pomysłami, lecz
jeśli choroba Jobsa nie pozwoli mu na to, dla korporacji z Cupertino mogą nadejść chude lata. Mogą, ale nie muszą, jeżeli Tim Cook okaże się równie charyzmatyczny, kreatywny i innowacyjny jak jego poprzednik. Będzie to jednak niezwykle trudne zadanie.